Coaching

Z czym przyjdzie mi się zmierzyć, czyli jak zmienić swój jadłospis

27 października 2017

Nikt z nas nie lubi mieć narzucanego sposób bycia, jedzenia, zachowania itp.  Są oczywiście i takie osoby, które lubią się podporządkowywać schematom. Z mojego doświadczenia wynika, że takich osób jest zdecydowanie mniej. Nikt z nas nie chce być całe życie na diecie.  A może łatwiej zmienić nawyki żywieniowe? Jeśli natomiast chorujemy na jakąś chorobę dietozależną i wiemy, że są składniki, które nam nie służą – wyeliminujmy je z naszego jadłospisu. Zaakceptujmy ten fakt, a nie tłumaczmy sobie ze „jestem na diecie bez…”.

Czytaj dalej

Dietetyka

Kawa i jej właściwości

 

 

Na samą myśl o kawie w naszej głowie pojawiają się same pozytywne myśli. Dzięki kawie lepiej działa nasz ośrodkowy układ nerwowy. Wypicie filiżanki przed pracą pobudza umysł, przynosi poprawę koncentracji, zwiększenie pamięci krótkotrwałej, mózg szybciej przyswaja i przetwarza informacje. A po kilku godzinach umysłowego wysiłku kubek z pachnącą kawą pomoże zwalczyć senność i usunie zmęczenie. To chyba właśnie dlatego napój zrobił tak zawrotną karierę na świecie.

Najbardziej kontrowersyjnym składnikiem kawy jest kofeina. To alkaloid, który bardzo szybko wchłania się z przewodu pokarmowego – już po 20-30 minutach po wypiciu kawy kofeina we krwi osiąga maksymalne stężenie. Kofeina sprawia, że nie tylko lepiej nam się myśli i łatwiej pracuje. Ma ona zbawienny wpływ także na nasze samopoczucie, bowiem świetnie wpływa na poprawę nastroju, poprzez to, że  stymuluje wydzielanie dopaminy, serotoniny i endorfin. Pamiętaj, że każdy z nas inaczej reaguje na różne dawki kofeiny. W wyniku długotrwałego spożywania kawy komórki i tkanki organizmu uodparniają się na znajdujące się w nim związki chemiczne. Dlatego też, metabolizm kofeiny przebiega z różną prędkością u różnych osób.

Znajdujące się w kawie polifenole, bardzo silne antyoksydanty, mają cenną cechę – neutralizują szkodliwe działanie wolnych rodników, które odpowiedzialne są za zmiany nowotworowe w naszym organizmie. Aromatyczny napój zmniejsza ryzyko zachorowania np. na raka jelita grubego i wątroby. Przeciwutleniacze usprawniają też mechanizmy obronne organizmu, pomagają w stanach zapalnych, powikłaniach po menopauzie, opóźniają procesy starzenia, zapobiegają zmianom miażdżycowym i chorobom serca. Przeciwulteniaczy lepiej szukać w owocach i warzywach, które nie uzależniają nas tak, a zawierają też duże ilości błonnika. Polifenole chronią nas przed zawałem mięśnia sercowego i udarem mózgu.

Nie należy przesadzać z ilością kofeiny, bowiem przedawkowanie może zaowocować dekoncentracją, wywołać bóle głowy, rozdrażnienie i nerwowość. Wysoka konsumpcja napoju nie zawsze przynosi pozytywne skutki zdrowotne – wśród kobiet ciężarnych prowadzi do obniżenia współczynnika urodzeń.

Zimą kawę dobrze jest doprawić korzennymi przyprawami lub też można zrobić tzw. gotowaną kawę, która na pewno będzie działała rozgrzewająco.

Według mnie kawa nie jest taka zła. Można ją pić, ale oczywiście nie należy przesadzać. Gdy jesteśmy zdrowi i pijemy kawę z umiarem, nie odbije się to negatywnie na naszym zdrowiu. Pamiętaj we wszystkim najlepiej znaleźć umiar.

Czytaj dalej