Coaching

Ja po prostu NIE POTRAFIĘ schudnąć… czyli rzecz o przekonaniach

2 października 2018
praca nawyki przekonania

Dieta to katorga, wmuszanie w siebie niesmacznych rzeczy… Zawsze byłam nieco grubsza, już nigdy nie schudnę… Muszę zjeść wszystko z talerza… Nie mam czasu na zdrowe jedzenie… Po ciężkiej pracy należy mi się kawałek ciasta…

Znasz to? Czy w Twojej głowie pojawiają się takie lub podobne myśli? Zła wiadomość jest taka, że im bardziej w nie wierzysz, tym ciężej będzie Ci wprowadzić zdrowe nawyki żywieniowe i osiągnąć związane z nimi cele. Dobra wiadomość jest taka, że masz na nie wpływ.

Czym są przekonania?

Te myśli, takie „prawdy” o nas samych i o otaczającym nas świecie, to przekonania. Przekonania stanowią pewne uproszczenia świata – pozwalają w łatwy i szybki sposób wytłumaczyć pewne zjawiska. Nasz mózg je lubi, bo nie musi za każdym razem na nowo analizować różnych sytuacji. To tak, jak z nawykami – mózg automatyzuje sobie pewne czynności, zupełnie tak samo, jak automatyzuje sobie myślenie. Można więc przyjąć, że przekonania to takie nawyki myślowe.

To nie jest tak, że wszystkie tego typu pojawiające się w naszej głowie myśli są dla nas złe. Bywają takie, które będą nas do różnych rzeczy motywować, działać na nas pozytywnie – na przykład, w przypadku zmiany nawyków żywieniowych, myślenie typu „Potrafię być zdyscyplinowana i konsekwentna”, „Dbam o siebie i swoje zdrowie” będzie działać na nas pozytywnie. Takie przekonania nazywamy wspierającymi i, jak się domyślasz, tymi nie będziemy się w tym artykule zajmować, bo skoro są dobre, to po co je zmieniać? Warto je jednak wzmacniać i utrwalać, np. nagradzać się za działanie w zgodzie z nimi.

Te, które nam nie służą, które nas blokują czy wręcz dołują, to przekonania niewspierające lub hamujące. Gdy już o nich wiesz, pewnie zastanawiasz się, jak się ich pozbyć. Niestety, nie da się tego zrobić.

Jak pozbyć się hamujących przekonań?

Mam nadzieję, że Cię nie wystraszyłam – bo owszem, nie da się całkowicie, po prostu pozbyć hamujących przekonań. Ale nie znaczy to, że nic się nie da z nimi zrobić!

Bo widzisz – ustaliliśmy, że przekonania to nawyki myślowe. A nawyki to dosłownie wydeptane ścieżki w mózgu, utrwalone połączenia nerwowe, tym silniejsze, im silniejszy nawyk. Już sam pomysł na to, że nawyku można tak po prostu się pozbyć, wydaje się więc szalony! Poza tym, mózg nie lubi pustki – gdybyś wyrwał z niego jakieś przekonanie, zaraz znalazłby sobie nowe, podobne do poprzedniego.

Dlatego przekonań hamujących nie pokonujemy, nie pozbywamy się ich – zamiast tego zmieniamy je na wspierające. Jak to zrobić?

Po pierwsze, potrzebna jest do tego świadomość, że masz w głowie jakieś przekonanie, które Cię nie wspiera i decyzja, że chcesz to zmienić. Oczywiście, mózg tak łatwo się nie podda – dlatego musisz go przekonać, że zmiana przekonania jest racjonalnym wyjściem.

Weźmy jedną z myśli przytoczonych we wstępie, np. „Dieta to katorga, wmuszanie w siebie niesmacznych rzeczy”. Czy to jest niepodważalny fakt? Oczywiście że nie, bo dieta może być smaczna i może być fajną zabawą. Znajdź argumenty za i przeciw tej myśli. Zastanów się, ile kosztuje Cię dane myślenie – co zyskujesz, a co tracisz, myśląc, że dieta to katorga?

Takie rozważania prawdopodobnie doprowadzą Cię do wniosku, że nic dobrego z tej myśli dla Ciebie nie wynika. Teraz więc wygeneruj jak najwięcej przekonań wspierających, którymi chcesz ją zastąpić. Jakie myślenie byłoby dla Ciebie lepsze? Jakie przekonania pomogłyby Ci osiągnąć Twoje cele? Jakie przekonania będą bardziej zgodne z faktami? Wypisz takich myśli jak najwięcej, pomnóż je, niech stanie się to zabawą. Na końcu wybierz 1-2 takie, w które decydujesz się wierzyć. Tak, decydujesz – bo masz wpływ na to, co myślisz, a to, co myślisz, staje dla Ciebie faktem.

Ostatnim krokiem jest… trening. Bo nie myśl, że Twój mózg nie będzie wracał do starych nawyków, gdy tylko zobaczy ciastko… 😉 Trenuj wybrane myślenie. Powtarzaj te myśli kilka razy w ciągu dnia, szczególnie w sytuacjach, gdy czujesz chęć porzucenia diety, sięgnięcia po przekąskę czy pominięcia ćwiczeń fizycznych. Stwórz sobie „trigger”, wyzwalacz Twojego nowego myślenia, który będzie Ci przypominał o wspierających przekonaniach. Może być to tapeta albo alarm w telefonie, cytat na ścianie, obrazek na lodówce albo jakiś gadżet, który będziesz nosić ze sobą. Co to będzie w Twoim przypadku?

Nie tylko o diecie

Oczywiście, przekonania dotyczą nie tylko nawyków żywieniowych – pojawiają się właściwie w każdej sytuacji życiowej. Tak naprawdę za każdym naszym zachowaniem stoi jakieś konkretne myślenie. Ja, ze względu na zawód, najczęściej spotykam się z przekonaniami na temat pracy, rynku pracy, przekonaniami danej osoby na temat siebie jako kandydata w procesie rekrutacji. Wiele osób uważa, że do pewnego typu pracy się nie nadają, że są zbyt starzy na zmianę (nawet 30-latkowie!), że szukanie pracy jest trudne, że lepiej zostać w obecnej pracy, bo ją znasz, nawet, jeśli jej nie lubisz… Czy też tak masz?

Autorka tekstu, Emilia Wojciechowska z CareerUP.pl  przygotowała właśnie kurs online „Idealnie Dopasowana – znajdź pracę skrojoną na miarę”, który pomaga odnaleźć najlepiej do siebie dopasowaną pracę – taką, która da radość, satysfakcję i czas na to, co naprawdę ważne. Kurs zaczyna się od intensywnej pracy z przekonaniami – to, czego się nauczysz na kursie, możesz więc wykorzystać nie tylko w tematach zawodowych, ale też tych związanych z dietą, nauką, relacjami… Bo przekonania są w Twojej głowie zawsze. Szkoda, żeby te niewspierające hamowały Cię przed osiąganiem ważnych celów w życiu! Dlatego mam dla Ciebie prezent – kup kurs online Idealnie Dopasowana do 7.10.2018 i użyj kodu KASIA10, a cena każdego wariantu obniży się o 10%! Już teraz rozpraw się ze swoimi przekonaniami, poznaj lepiej siebie i podejmuj świadome decyzje życiowe!

 

Czytaj dalej

Coaching

Z czym przyjdzie mi się zmierzyć, czyli jak zmienić swój jadłospis

27 października 2017

Nikt z nas nie lubi mieć narzucanego sposób bycia, jedzenia, zachowania itp.  Są oczywiście i takie osoby, które lubią się podporządkowywać schematom. Z mojego doświadczenia wynika, że takich osób jest zdecydowanie mniej. Nikt z nas nie chce być całe życie na diecie.  A może łatwiej zmienić nawyki żywieniowe? Jeśli natomiast chorujemy na jakąś chorobę dietozależną i wiemy, że są składniki, które nam nie służą – wyeliminujmy je z naszego jadłospisu. Zaakceptujmy ten fakt, a nie tłumaczmy sobie ze „jestem na diecie bez…”.

Czytaj dalej